Twój serwis żeglarski -
Katalog żeglarski & żagle ostatnio dodane strony żeglarskie:
»Bluefin - sailing
»Czarter solina
»ZE SZTOKHOLMU PRZEZ ALANDY
»Tomasz Adamczyk - KJ, IŻ
»Szkolenia i kursy żeglarskie
»Kursy i szkolenia motorowodne
»Nowy, ciekawy blog żeglarski,
»Chmura Sails
»Systemy zasilania na jachtach
»Targi BOAT EXPO 17-19.02.2012
Katalog żeglarski & żagle ostatnio dodane strony żeglarskie:
»Bluefin - sailing
»Czarter solina
»ZE SZTOKHOLMU PRZEZ ALANDY
»Tomasz Adamczyk - KJ, IŻ
»Szkolenia i kursy żeglarskie
»Kursy i szkolenia motorowodne
»Nowy, ciekawy blog żeglarski,
»Chmura Sails
»Systemy zasilania na jachtach
»Targi BOAT EXPO 17-19.02.2012
24 Sierpnia 2010 - wiadomości żeglarskie
Łódka Ford Kuga zwycięzcą ogólnopolskich regat o Puchar Polski DELPHIA CUP 2010
Łódka Ford Kuga zwycięzcą ogólnopolskich regat o Puchar Polski DELPHIA CUP 2010
W miniony weekend tj. 21 – 22 sierpnia w Mrągowie, na jeziorze Czos odbyły się regaty z cyklu Delphia Cup, w których wystartowała załoga łódki Ford Kuga. Załogę łódki Ford Kuga stanowią bardzo doświadczeni żeglarze - sternik Andrzej Czapski z KS Spójnia Warszawa (m.in. wieloletni reprezentant Polski w klasie Finn, Międzynarodowy Mistrz Polski w klasie Skippi 650), Maciej Kania, Czarek Charzewski i Grzegorz Czernecki. W tych kończących tegoroczny puchar zawodach wzięło udział 9 jachtów klasy Delphia 24 One Design.

Po regatach w Gdyni, w aktualnym rankingu pucharu Delphia Cup prowadziła załoga jachtu "PGNiG Bezpiecznie nad wodą" ze sternikiem Zbigniewem Kanią. Drugie miejsce zajmowała triumfująca w pierwszych regatach w Mikołajkach, załoga jachtu Ford Kuga ze sternikiem Andrzejem Czapskim. Na trzecim miejscu znajdował się jacht Indygo, ze sternikiem Piotrem Kowalewskim.
W punktacji generalnej między pierwszym i drugim jachtem było tylko 1,5 punkta różnicy. Ze względu na to dla załóg Zbigniewa Kanii i Andrzeja Czapskiego wyścigi w Mrągowie miały zadecydować o ostatecznym wyniku żeglarskiego Pucharu Polski i to między tymi jachtami rozegrała się najbardziej zacięta rywalizacja.
Zgłoszenia do regat odbyły się w sobotę 21.08. w godz. 09:00 - 10:00 na przystani klubu Baza Mrągowo. Przy wspaniałej, słonecznej pogodzie oficjalne otwarcie regat nastąpiło o godz:11:00 w sobotę, a od godz:12:00 ruszyły pierwsze wyścigi.
Ostatecznie po dwóch dniach, emocjonujących wyścigów zwycięzcą całego tegorocznego cyklu Pucharu Polski została załoga łódki Ford Kuga ze sternikiem Andrzejem Czapskim.

Regaty w Mrągowie wspomina Andrzej Czapski: „Na starcie do regat zameldowaliśmy się oczywiście, jako załoga jachtu FORD KUGA w składzie: Andrzej Czapski sternik wraz z załogą - Cezary Charzewski, Grzegorz Czernecki, Roman Główka. W trakcie dwudniowych regat rozegrano wszystkie z 6 zaplanowanych wyścigów (sobota - 4, niedziela - 2). Sobota to cały dzień zmiennego wiatru zarówno kierunku jak i siły. Niektórym przytrafiło się omijanie dolnej boji w czasie 1-2 minuty, w innej części trasy można było zaobserwować całą załogę siedzącą na balaście.
Po rozegraniu pierwszych 4 wyścigów prowadziliśmy w regatach z tą sama liczbą punktów co załoga jachtu PGNiG. W pierwszym niedzielnym wyścigu zajęliśmy 4 miejsce, a nasz najgroźniejszy przeciwnik, w tych regatach oraz całym cyklu, miejsce 3. Tak, więc o wyniku rywalizacji decydował ostatni wyścig, w którym ze względu na bardzo słaby i zmienny wiatr emocje sięgały zenitu. Na pierwszym górnym znaku zameldowaliśmy się na 2 pozycji, natomiast Zbyszek Kania dopiero na 8. W tym momencie mogliśmy czuć się zwycięzcami, jednak przed nami były jeszcze 3 bardzo trudne i nerwowe okrążenia, na których sytuacja na trasie zmieniała się niemal jak w kalejdoskopie. Ostatecznie zakończyliśmy wyścig na 2 pozycji a łódka PGNiG po szaleńczej wręcz gonitwie na 4 pozycji, co dało nam zwycięstwo w regatach oraz w klasyfikacji generalnej. Po przepłynięciu mety cała załoga w geście triumfu wyskoczyła z łódki do wody, co było dowodem naszej wielkiej radości i szczęścia ze zdobycia upragnionego Pucharu "PGNiG Bezpiecznie nad wodą Delphia Cup".

Po regatach w Gdyni, w aktualnym rankingu pucharu Delphia Cup prowadziła załoga jachtu "PGNiG Bezpiecznie nad wodą" ze sternikiem Zbigniewem Kanią. Drugie miejsce zajmowała triumfująca w pierwszych regatach w Mikołajkach, załoga jachtu Ford Kuga ze sternikiem Andrzejem Czapskim. Na trzecim miejscu znajdował się jacht Indygo, ze sternikiem Piotrem Kowalewskim.
W punktacji generalnej między pierwszym i drugim jachtem było tylko 1,5 punkta różnicy. Ze względu na to dla załóg Zbigniewa Kanii i Andrzeja Czapskiego wyścigi w Mrągowie miały zadecydować o ostatecznym wyniku żeglarskiego Pucharu Polski i to między tymi jachtami rozegrała się najbardziej zacięta rywalizacja.
Zgłoszenia do regat odbyły się w sobotę 21.08. w godz. 09:00 - 10:00 na przystani klubu Baza Mrągowo. Przy wspaniałej, słonecznej pogodzie oficjalne otwarcie regat nastąpiło o godz:11:00 w sobotę, a od godz:12:00 ruszyły pierwsze wyścigi.
Ostatecznie po dwóch dniach, emocjonujących wyścigów zwycięzcą całego tegorocznego cyklu Pucharu Polski została załoga łódki Ford Kuga ze sternikiem Andrzejem Czapskim.

Regaty w Mrągowie wspomina Andrzej Czapski: „Na starcie do regat zameldowaliśmy się oczywiście, jako załoga jachtu FORD KUGA w składzie: Andrzej Czapski sternik wraz z załogą - Cezary Charzewski, Grzegorz Czernecki, Roman Główka. W trakcie dwudniowych regat rozegrano wszystkie z 6 zaplanowanych wyścigów (sobota - 4, niedziela - 2). Sobota to cały dzień zmiennego wiatru zarówno kierunku jak i siły. Niektórym przytrafiło się omijanie dolnej boji w czasie 1-2 minuty, w innej części trasy można było zaobserwować całą załogę siedzącą na balaście.
Po rozegraniu pierwszych 4 wyścigów prowadziliśmy w regatach z tą sama liczbą punktów co załoga jachtu PGNiG. W pierwszym niedzielnym wyścigu zajęliśmy 4 miejsce, a nasz najgroźniejszy przeciwnik, w tych regatach oraz całym cyklu, miejsce 3. Tak, więc o wyniku rywalizacji decydował ostatni wyścig, w którym ze względu na bardzo słaby i zmienny wiatr emocje sięgały zenitu. Na pierwszym górnym znaku zameldowaliśmy się na 2 pozycji, natomiast Zbyszek Kania dopiero na 8. W tym momencie mogliśmy czuć się zwycięzcami, jednak przed nami były jeszcze 3 bardzo trudne i nerwowe okrążenia, na których sytuacja na trasie zmieniała się niemal jak w kalejdoskopie. Ostatecznie zakończyliśmy wyścig na 2 pozycji a łódka PGNiG po szaleńczej wręcz gonitwie na 4 pozycji, co dało nam zwycięstwo w regatach oraz w klasyfikacji generalnej. Po przepłynięciu mety cała załoga w geście triumfu wyskoczyła z łódki do wody, co było dowodem naszej wielkiej radości i szczęścia ze zdobycia upragnionego Pucharu "PGNiG Bezpiecznie nad wodą Delphia Cup".

